Kochanie załóż bloga...

Z pokoju dobiegają mnie radosne piski i pozostała plejada oznak manifestujących niebywała radość Dzieciaka:) Jak ja kocham takie poranki - prawie jak spanie przy otwartym oknie, prawie jak letni wiatr, prawie jak ciepły deszcz i powietrze po burzy.

piątek, 16 września 2011

!

Żyję! Mam się dobrze. Będę później.
Autor: racjoo o 00:53 2 komentarze
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest
Etykiety: przemyślenia, przepraszam
Nowsze posty Starsze posty Strona główna
Subskrybuj: Posty (Atom)

O mnie

Moje zdjęcie
racjoo
Od lutego 2011 roku jestem Mamą świetnego Faceta. Bawię się, kreuję i przy okazji staram się nie pogubić w tym świecie matek-wariatek. Śpię z Dzieckiem. Czasem wychodzę z siebie. Kocham.
Wyświetl mój pełny profil

blogi mam

Działo się

  • ►  2010 (9)
    • ►  grudnia 2010 (9)
  • ▼  2011 (47)
    • ►  stycznia 2011 (11)
    • ►  lutego 2011 (4)
    • ►  marca 2011 (10)
    • ►  kwietnia 2011 (2)
    • ►  maja 2011 (6)
    • ►  czerwca 2011 (4)
    • ►  lipca 2011 (5)
    • ►  sierpnia 2011 (3)
    • ▼  września 2011 (1)
      • !
    • ►  października 2011 (1)
  • ►  2012 (1)
    • ►  stycznia 2012 (1)
  • ►  2013 (2)
    • ►  sierpnia 2013 (1)
    • ►  września 2013 (1)

Etykiety

#dzień dziecka #handmade #rękodzieło #krewet #smoczkowe drzewo #poznań #drzewo #dziecko #akcja #mama #rodzice #pomoc absolutorium acidolac baby afera alantan allegro altacet architektura armagedon avent baby ono bella bieliza blip blog bobini brzuszek budżet c chicco choinka chora mama ciąża codzienny cytat czasopisma czopki czopki glicerynowe decu defloracja dieta drugi miesiąc dzieci dziecko dzień mamy dziękuję emla enterol fejsbuk fibraxine fotografia gaga grill grypa herbatka humana humor ibufen d imieniny inspiracja instynkt jestem jonson karmienie karmienie piersią kąpiel kocyk kolka krem z filtrem krewet ktg kupa kurka lactulosum lato lekarz leki litości macieżyństwo małżeństwo mama mąka ziemniaczana mężczyźni nałogi nauka nivea sos nowy rok nuk nurofen obiecuję ocena odparzenia odzież One Lowely Blog Award opinia orsalit pampers picie pielęgnacja pieluchy pkp pociąg poczta podjazd podróż położna pomoc poranki poród powrót PPD praca prezenty przemyślenia przepraszam radio recenzja rękodzieło rodzice rodzina rozrywka sesja sesja fotograficzna słońce spacer spanie sprzątanie studia sudocrem swiadomamama sylwester syn szczepienie szkoła szkoła rodzenia szpik szpital ślub święta tata tatusię tesco test Toujours TV UAM uśmiech UV viburcol n czopki waga wakacje warszawa wirus wkładki laktacyjne wkładki wielorazowe wózek wstyd wychowanie wycieczka wyjazd wyprawka wyróżnienie z brzuszkiem zakupy zaparcie u niemowląt zapowiedzi ząbkowanie zdrowie żegnam żenada życie żywienie

Ilu Was?

Znajdź w tym blogu

Obserwują mnie:

Popularne posty

Subskrybuj

Posty
Atom
Posty
Komentarze
Atom
Komentarze
Motyw Znak wodny. Autor obrazów motywu: klosfoto. Obsługiwane przez usługę Blogger.